(ph. Daria Szczurek/ blazer: vintage, shirt: vintage, skirt:vintage, shoes: TjMaxx, backpack: Promod)

 When ever I have a bad day and all I want to do is just lay around the house, I usually put on something comfy and watch the best 90's teen movie "Clueless". Cher was the perfect girl to relate to: beautiful, smart, well dressed and bubbly. She would always had a witty explanation for her actions and never gave in. I loved that both of our names started with a "C"; I named my blog after that movie because she felt, what I felt when it came to the core of things - clueless. And since it is the 20th anniversary since the movie's release, I had to take advantage of that (and this yellow blazer) to show my appreciation to "Clueless". To another 20 years! Have a lovely week (and good luck with the new school year everyone!).    

Kiedy miewam gorszy dzień i tylko pragnę leżyć na kanapie, często zakładam coś wygodnego i   włączam najlepszy film dla nastolatków z lat 90-tych "Clueless". Cher, moim zdaniem, była idealną dziewczyną do naśladowania: piękna, mądra, zawsze ładnie ubrana i milutka. Zawsze miała zabawne powody za jej czynami i nigdy nie dwała się innym. Kocham to, że obie nasze imiona zaczyną na literę "C". Nazwałam swojego bloga na cześć filmu bo czuła, co ja czułam jeśli chodzi o podstawy rzeczy- "clueless". I z powodu tego, że to 20 rocznica od wypuszczenia filmu musiałam wykorzystać okazję (oraz tą żółtą marynarkę), żeby pokazać wyrazy uznania. Życzę następnych, pamiętliwych 20 lat! Miłego tygodnia wszystkim (i powodzenia z nowym rokiem szkolnym!). 













(ph. Mom/ dress: H&M; sandals: TjMaxx; purse: Zara; sunglasses: Forever 21; earrings: H&M)


Another quick walk down memory lane. I remember the heat, cold and blue water, and delicious ice cream AKA Croatia. Oh, I will miss the summer (especially in Europe!).

Kolejna przechadzka po alei wspomnien. Pamiętam gorące powietrze, zimna i niebieska woda oraz pyszne lody czyli Chorwacja. Oh, jak będę tęskniła za lato (szczególnie w Europie!).






(zdj. Patrycja Chmiel/ dress: Zara, sandals: TjMaxx)

Big news everybody! I moved to the U.S.A (North Carolina to be more exact). Moving and changing schools is exposing a different side of me. I'm more tired, hungry and cranky... Am I turning into a toddler? Hopefully time will prove wrong. Though this post and a couple more will be pictures taken in Poland, you'll see more "american" posts in the future. For now let's just appreciate Rzeszów's landscapes. Have a great week, xoxo

Bardzo ważne wiadomości! Przeprowadziłam się do Stanów (do Północnej Karoliny, dokładniej). Przeprowadzka i zmiana szkoły odsłania nową twarz. Jestem bardziej zmęczona, głodna, mam humory... czy zamieniam się w noworodka? Mam nadzieje, że czas pokaże, że nie. Ten post i kilka następnych będą zdjęciami z Polski ale za niedługo będę miała "amerykańskie" posty w przyszłości. Na razie doceńmy piękne scenerię w Rzeszowie. Miłego tygodnia, xoxo  

I have been so grateful to have visit Pula/Medulin, Croatia. It was my first time and it will always be a precious memory. From the people, food and sites it was a magical experience. The only thing I regret is not bring scuba gear! Hopefully this little photo diary will, at some level, show the tropical beauty and ancient feel. Hvala Hrvatska!

Miałam ogromne szczęście zobaczyć Chorwację te wakacje - a dokładniej Pulę oraz Medulin. To był mój pierwszy raz (that's what she said) i ta część świata zawsze będzie miała przyjemne miejsce w mojej pamięci. Poprzez ludzi, jedzenia i widoków to była magiczna wycieczka. Jedynie co żałuję to brak sprzętu do nurkowania! Mam nadzieje, że te zdjęcia, choć w małym stopniu, pokażą to dzikie i antyczne piękno w tym kraju. Hvala Hrvatska!