I have been so grateful to have visit Pula/Medulin, Croatia. It was my first time and it will always be a precious memory. From the people, food and sites it was a magical experience. The only thing I regret is not bring scuba gear! Hopefully this little photo diary will, at some level, show the tropical beauty and ancient feel. Hvala Hrvatska!

Miałam ogromne szczęście zobaczyć Chorwację te wakacje - a dokładniej Pulę oraz Medulin. To był mój pierwszy raz (that's what she said) i ta część świata zawsze będzie miała przyjemne miejsce w mojej pamięci. Poprzez ludzi, jedzenia i widoków to była magiczna wycieczka. Jedynie co żałuję to brak sprzętu do nurkowania! Mam nadzieje, że te zdjęcia, choć w małym stopniu, pokażą to dzikie i antyczne piękno w tym kraju. Hvala Hrvatska!



                        















(Jumpsuit: Pull&Bear)


Heatwaves in Poland aren't so nice like the ones in Croatia. Though I came back about two weeks ago I still can perfectly remember the red earth and deep, dark blue sea, where little fishes swim under me. Beside a plague of polish people that were there, I can say that trip was a great first impression because (shockingly) I've never been to the south of Europe.
 A photo diary of Pula, Croatia should be posted at the beginning of next week. Hopefully I will be able to share a glimpse of it's beauty. See you guys then, xoxo 
  
Upały nie są takie przyjemne w Polsce, jak na Chorwacji. Pomimo tego, że przyjechała z wakacji ponad dwa tygodnie temu bardzo dobre pamiętam czerwoną ziemię oraz głęboką, ciemną i niebieską wodę, gdzie ryby pływały pode mnie. Pomimo plaga rodaków, którzy przyjechali, mogę spokojnie twierdzić, że to był idealny (oraz pierwszy) wypadna południe Europy.
Na początek przyszłego tydonia będzie post z zdjęciami Puli. Chcę chociaż pokazać ułamek piękne tego miasta. Do zobaczenia wtedy, xoxo   





 (ph. Julia Kret/ blouse: H&M, shorts: H&M)

Finally I have the time for this post. I didn’t want to post some pictures and announce the fact that my hair is a couple of inches shorter. I want to take you through my whole process – from the idea to the cut.

W końcu wzięłam się za pisanie tego posta. Nie chciałam wstawiać kilku zdjęć i ogłosić, że moje włosy są 10 cm krótsze. Chcę prowadzić Was przez proces – od pomysłu do ścięcia.

It all started around January 2014. Looking at websites where I saw many “tumblr-esc” photos of women with short hair. At that time I had been growing out my hair for about 2 years and it was under-breasts-length. I had short hair before but I didn’t know how to style it – that is why I wanted long locks for braids, up-do’s. Being the lazy teenager I am I didn’t do the wanted hairstyles so I would wear a ponytail or kept it loose. I had two, important reasons to not cut my hair a) I didn’t want my 2 years of growth to go to waste, b) my mother  and others said I would lose my young, girly look. So I kept it. 

Historia zaczyna się koło stycznia 2014. Przeglądałam różne strony, gdzie ciągle widywałam „tumblr-owe” zdjęcia z kobietami z krótkimi włosami. Wtedy zapuszczałam swoje włosy przez 2 lata i sięgały pod pierś. Wcześniej miałam krótkie włosy,ale nie wiedziałam co z nimi zrobić – to był powód trzymania długich włosów w warkoczu lub najróżniejszych stylizacjach. Ale będąc leniwą nastolatką ,jaką jestem, zazwyczaj nosiłam je rozpuszczone lub w kucyku. Miałam dwa powody, żeby ich nie ścinać a) nie chciałam zmarnować 2 lat zapuszczania i b) moja matka oraz inni przestrzegali, że stracę swoją kobiecość i niewinność. 


In the summer of the past year  (2014) I was very lucky to visit the States and when I was there I wanted to change up my look. I knew that I couldn’t cut my hair because of the long, beachy waves look that is trendy (oh, how I hate that word) every summer. Instead I sombred (soft ombre) it. For the first couple of weeks I felt like Rihanna at the 2013 Grammy’s (picture here). Then it started to fade and my ends were splitting and the color reminded me of butter.

Zeszłego lata (2014) miałam okazje odwiedzić Stany i będąc tam, chciałam zmienić swój wygląd. Wiedziałam, że ich nie obetnę,bo to trend (och, jak nienawidzę tego słowa) - luźne faliste i długie włosy. Zamiast tego, zrobiłam sombre (soft ombre). Przez pierwsze tygodnie, czułam, że wyglądam jak Rihanna na gali Grammy w 2013 (zdjęcia tutaj). Później kolor zaczął się zmywać i przypominał bardziej kolor masła, a na dodatek końcówki rozdwajały mi się. 



When autumn came I started to wear my hair in jumpers to create the allusion of short hair – I even have some posts with that look. I started to get more excited of having a lob. I started to ask my friends, family and even strangers about their opinion and viewpoints were very broad. Then it clicked.

Podczas jesieni nosiłam włosy w bluzach aby uzyskać efekt krótkich włosów – nawet mam kilka takich postów. Coraz bardziej przekonywałam się do ścięcia. Zaczęłam pytać się rodziny, znajomych a nawet obcych o opinię i punkty widzenia były bardzo rozległe. Potem wszystko się ułożyło.


 After year of doubt and preparation, this February, I went to my hairstylist and said that I want it cut short. I came in with pictures and I was very specific about the length. I saw the pain in her eyes when she was chopping off my locks but after a blow-dry she even admitted how my hair looks healthier.

Po roku przygotowania i wątpienia, w lutym, odwiedziłam swoją fryzjerkę i powiedziałam, że ścinamy krótko. Przyszłam z inspiracjami i byłam bardzo "specyficzna z długością". Widziałam ból w jej oczach, kiedy je ścinała,lecz po wysuszenia,przyznała mi rację i powiedziała, że nawet wyglądam zdrowiej. 


Looking back I do not regret anything and, actually I feel more feminine. It is easier to wash, style and care about my hair. And I don’t look that bad when I wear a ponytail (my sweaty face distracts the hair-do). If I want to feel more fancy I try to imitate this tutorial. I even sometimes look better than other girls (#humble). 

Patrząc wstecz,niczego nie żałuję i myślę, że wyglądam bardziej kobieco ,niż wcześniej. Teraz jest łatwiej umyć, uczesać i dbać o moje włosy. I nie wyglądam,aż tak źle w kucyku (pot na mojej twarzy bardziej przykuwa uwagę). Jak chce się wystroić,to próbuje imitować ten filmik. Czasami wyglądam lepiej ,niż inne dziewczyny (#skromność).

If you have any questions about short hair – if you are thinking about it/have trouble with it then email, tweet or do something else, because there are so many options! Have a fantastic summer guys, and see you in the next post!   

 Jeśli ktoś ma pytanie na temat krótkich włosów – jeśli ktoś chce obciąć/lub ma kłopot z układaniem to piszcie na e-mail, Twitter albo obojętnie gdzie, bo jest tyle do wyboru! Życzę Wam wspaniałych wakacji i do zobaczenia w następnym poście!










(ph. Karolina Betleja/ crop top: H&M, lace shorts: H&M (similar here), shoes: Report Signature, bracelet: H&M, necklace: Cynthia Rowley)