Wednesday, February 4, 2015

Thick and Thin




(ph.Martyna Płodzień/ blazer: secondhand; trousers: TjMaxx; shoes: Nike Roshe Run; scarf: H&M; purse: Zara)


I finally have snow out my window and it's been there for more than a day! It's getting colder and though this outfit looks as if I'm freezing I didn't because I've mastered (after many, many years) the art of layering. Underneath that blazer I had a tank top and wool sweater. A thick pair of black tights hid under my trousers plus I wore an extra pair of black ankle length socks to my Nike Roshes (BTW these are the lightest shoes ever!). Added my favorite scarf and mittens and I was ready to face the winter.

W końcu mam śnieg za oknem i nie tylko na jeden dzień! Jest coraz zimnej na zewnątrz i choć te ciuchy nie wyglądają jak ciepłe to mogę napisać, że było mi cieplej, niż zwykle, ponieważ w końcu opanowałam sztukę "nawarstwiania" (po wielu, wielu latach). Pod marynarką miałam podkoszulek i wełniany sweter. Pod spodniami kryły się czarne, grube rajstopy i dodatkowo miałam krótkie skarpety do moich Nike Roshe (przy okazji chcę oznajmić, że to są najlepsze buty, które posiadam!). Dodałam wielkie szalik i ręcawice prosto z Zakopanego. Byłam gotowa stawić czoło mrozie.



The key is to layer thin, and yes taking it off in a room can be a struggle. But two-three layers of a cotton tank top, blouse or/and sweater can prevent a close future with an illness. When I was younger I sometimes felt uncomfortable because I wasn't capable to move my arms. Then I found the magic behind vests. I love pairing a denim vest with my equestrian coat and also be able to punch someone if I had to!

Kluczem do ubierania się warstwami jest nakładanie cienkich warstw. Tak wiem, że ściąganie ich może być kłopotliwe, wchodzą do jakiegoś pomieszczenia. Lecz dwa-trzy warstwy składające się z: bawełnianej podkoszulki, satynowej bluzki oraz swetra, mogą powstrzymać przyszłość z chorobą. Kiedy byłam młodsza, często nie czułam się wygodnie, bo nie mogłam poruszać ramiona swobodnie. Potem odkryłam magię kamizelek. Uwielbiam łączyć dżinsową kamizelkę z moją jeździecką kurtką i w tym samym czasie być w stanie uderzyć kogoś pięścią!


Thursday, January 8, 2015

The Staples: Coats




(ph. Martyna Płodzień/coat: H&M, sweater: friends', jeans: Zara, shoes: Venezia, sunglasses: Betsey Johnson, pearl earrings: H&M, top stud earrings: Claire's)  


Welcome to 2015 everyone! Since it’s the new year then that means a new wardrobe. I’m starting a new cycle called “The Staples” where I write about the most important items one should have in her/his closet. Winter is looking out the window so the best place to start are coats!

Witam Wszystkich w 2015! Mamy nowy rok, a to oznacza nową garderobę. Zaczynam nowy cykl „Klasyki”, gdzie będę pisała o najważniejszych ciuchach, które powinny znajdować się w szafie każdego. Z powodu śniegu padającego za oknem, zacznę od kurtki.





I find it very hard to find a well-made, warm, stylish, classic and long life garment like a coat. And if one finds the perfect outerwear then it is way over their budget! Thankfully people created sales (which are happening now). So I rather give 300$ on a Massimo Dutti cloak than a Zara one that rips after two months of wear (of course there are exceptions ).

Jest mi szczególnie trudno znaleźć dobrej jakości, ciepłej, modnej, a zarazem klasycznej i długotrwałej kurtki. Kiedy znajdę coś takiego, to zazwyczaj przekracza to moje wydatki. Lecz cywilizacja stworzyła magiczne słowo: wyprzedaże (które trwają w tej chwili). Z tego powodu wolę dać 350 zł na płaszcz z Massimo Dutti, niż na jakąś z Zary, która może się podrzeć po  dwóch miesiącach noszenia (oczywiście są wyjątki).






One of the important things I look in a jacket besides quality is the color and cut. I usually buy one and try it out with clothes from my own wardrobe. My favorite cut is the A-line or a menswear inspired shape – simple and timeless. With color I try picking an obvious, neutral color but never black. I stay away from that shade because I (and mostly everyone) has usually dark black skinnes and a plain shirt so I’ll try “spicing up” my color palette with an olive, navy or dusty pink. 

Jedna z ważniejszych cech, których szukam w wiatrówce, nie licząc jakości, to kolor i krój. Zazwyczaj kupuję coś i potem w domu sprawdzam czy pasuje to do moich ciuchów. Moje ulubione kroje to w kształcie litery „A”  albo zainspirowane męskim płaszczem – proste i ponadczasowe. Jeśli chodzi o kolor, sięgam po bardziej naturalny, ale nigdy czerń. Trzymam się z dala z tej odcieni, ponieważ ja (i większości osób) noszę czarne spodnie z zwykłą bluzką czy z swetrem. Moim zdaniem płaszcz pomaga „szaleć” z paletą barw w mojej szafie. Polecam kolory, takie jak: oliwkowy, granatowy bądź pudrowy róż.




This camel number is shockingly from H&M but for 3 years it’s been doing well for my mom and I. I do own this beautiful, better version of this trench (picture on Instagram here). I don’t think I am mature enough to prance around town in it without having stains from coffee or food peeking at the of the day. Anyway the H&M replacement has all the qualities I look for in a trench: warm, classic and mixes up with everything without the all-black effect – what more does anyone need ?

Ten karmelowy trencz, szokująco pochodzi  z H&M, lecz po 3 latach noszenia sprawdza się bardzo dobrze, zarówno  dla mnie, jak i dla mojej mamy. Posiadam lepszą wersję tego płaszcza (zdjęcie na Instagram tutaj). Myślę, że nie dojrzałam, jeszcze, do biegania w niej po mieście bez plamy po kawie albo jedzenia wyłaniające się pod koniec dnia. W każdym razie zastępnik z H&M ma wszystkie walory, które szukam w trenczu: ciepła, klasyczna i pasuje do wszystkiego bez tej „znów na czarno?” efektu – czy potrzebuje więcej?

I hopefully guided you all in finding the perfect coat that waiting to hang in your closest and hope you are managing in school after that wonderful, long winter break! Bye, xoxo

Mam nadzieje, że pomogłam w poszukiwaniach idealnego płaszczu, która czeka, żeby wisiał u Was w szafie i mam nadzieje, że wszyscy radzą sobie po tej długiej i cudownej przerwie świątecznej! Do zobaczenia, xoxo

Saturday, December 27, 2014

Silver and White






Hi! Well, Christmas came and went by and before you know you'll be using your 2015 agenda. This year was a good one (not the best or worst). From becoming a Teen Vogue Blogger (thank you!), visiting the States and starting high school. I'm excited for 2015 because I plan to change up this platform. Instead of just outfits I'll try to add Youtube videos (ex. video diaries from trips), essays or mini interviews with fashion celebrities (I have this year's Poland Fashion Week in mind). I also want to change the look of the blog (if someone wants to help please send ideas via email: millesimepl@gmail.com).
Witam! Cóż, Święta i po świętach i zanim się obejrzysz będzie używał 2015 dziennika. Then rok był dobry (nie specjalny i nie zły). Od zostania Teen Vogue Blogger (dziękuję!), wakacje w Stanach do rozpoczęcia liceum. Nie mogę się 2015 roku ponieważ chcę zmienić zawartość bloga. Zamiast tylko stylizacje to chce spóbować dodać filmiki na Youtube (np. wideo-pamiętnik z prodróży), eseje czy mini wywiady z modowymi gwiazdami (mam nadzieje, że uda mi się pójść na Poland Fashion Week). Chcę, też, zmienić wygląd bloga (jak ktoś ma jakiś pomysł to proszę napisać na email: millesimepl@gmail.com).    






 Coming back to present time - CHRISTMAS! I am very blessed to receive fantastic gifts from my parents (a YT video on that), unfortunately the only present I wanted I havn't had got yet - snow...(Update: A bit of snow has fallen lately!). I just love this time of the year! Just sitting in front of the Christmas tree or in my bed and relaxing while listening to Micheal Buble. And the best activity of all - eating! Yesterday I had a feast at my grandmothers' and now I only fit in my Victoria Secret sweatpants. Ah, now it's time to get motivated and slowly get ready for work and school.... *Waiting for summer vacation*
Wracając do teraźniejszości - BOŻE NARODZENIE! Jestem bardzo wdzięczna za prezenty, które dostałam od rodziców (możliwe filmik z prezentami!), niestety jedyny prezent który chciałam dostać nie otrzymałam- śnieg... (Aktualność: Pokruszyło trochę!) Pomimo tego kocham ten czas! Siedząc przed choinką czy w łóźku odpoczywam słuchając Micheala Buble'a. I najlepszy zajęcie podczas świąt- jedenie! wczoraj byłam na uczcie u babci i teraz mieszczę tylko w moje dresy z Victorii Secret. Ah, znowu muszę powoli wracać do szkoły i pracy... *Czeka na wakacje*





Happy holidays and see you... next year, xoxo Claudia!  
Wesołych świąt i dozobaczenia... w następnym roku, xoxo Claudia!

(ph. Martyna Płodzień/sweater: Zara, jeans: vintage Levi's, jacket: secondhand, shoes: Promod, necklace: Karla, nail polish: Essie)

Tuesday, December 16, 2014

Neon light










(ph. Martyna Płodzień/coat: Only, sweatshirt: ebay, pants: H&M, shoes: Timberland, beanie: Asos, scarf: H&M)

This is the most neon outfit you will ever see me in!

Ten strój jest najbardziej neonowy, w którym mnie zobaczycie!