Wednesday, April 2, 2014

renouveau




Spring has finally blossomed! Well partly... I don't know if it's like this anywhere else but spring in Poland is putting all the seasons into one month. In the beginning there is still snow, afterwards the weather turns into a board game. If you're lucky there will be sun for 3 days and then a week of rain and wind. Lately I've begun to take 2-3 pairs of shoes to school (you can never be too prepared).

Wiosna w końcu zawitała! to znaczy po części... Nie wiem jak jest gdzie indziej, ale wiem, że w Polsce wiosna to inaczej wszystkie pory roku w jednym miesiącu. Na początku mamy śnieg, potem pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie. Jak dopisze szczęście przez 3 dni będzie pięknie i słonecznie potem tydzień deszczu i wiatru. Zaczęłam nawet nosić 2-3 pary butów do szkoły (nigdy nie można być mało przygotowanym).




Hopefully my outfit will make you fell the sun which was shining perfectly Sunday morning. Have a nice day, xoxo

Mam nadzieję że mój strój idealnie odzwierciedla słońce, które świeciło pięknie tego dnia. Miłego wieczoru, xoxo


Sorry for not posting but I have my middle school tests and it's killing me! I promise that in May I'll be posting regularly.

Przepraszam za nieobecność ale mam testy gimnazjalne za niedługo i już mnie to bardzo męczy! Obiecuje, że w maju będę normalnie postować.

(ph. Madzia Cyrek/ blouse: vintage, pants: Hollister, shoes: Massimo Dutti)

Saturday, February 22, 2014

Happy Birthday Baby!






Really it's been 1 YEAR (and a week) since I started this blog?  I just want to thank you all! And I hope I can celebrate many years more :) 
To naprawdę już 1 ROK (i tydzień) odkąd założyłam blog'a? Chcę tylko podziękować wszystkim za wsparcie! Mam nadzieje, że będziemy świętować przez następne lata :)

(ph.Madzia Dziurgot/coat: vintage u.s army, pants:Hollister Co., shoes: Promod, sweater: Massimo Dutti, scarf: New Yorker, sunglasses: Promod, earrings: H&M) 

Tuesday, February 11, 2014

My little reflections







I've talked about fashion, food and now meet another love of my life - books! As a bookworm from kindergarten I always loved getting lost with characters and their adventures. From Junie B - a first grader trying to get used to her glasses to Nancy Drew - a young detective solving mysteries from hundreds of years ago. 
As I got a little older and moved to Poland I stopped reading just because I didn't understand much but thanks to my friends (I'm talking about you guys Pola and Kaja) and Pretty Little Liars (btw very different from the TV series) I started reading intensely again. And 12 books later I am no longer a bookworm but a butterfly which is drinking words as quickly as possible before class starts. 
Now I'm reading "Eragon" and I have a feeling that I will finish it quicker than Anna Wintour leaving any show that she has attended. So the next time you see a girl in a pink coat in a restaurant and flipping pages of a sci-fi lecture and she has Essie nail polish - don't worry it's me. 



Pisałam już o modzie, jedzeniu i teraz przywitajcie następną miłość mojego życia - książki! Jako "mol książkowy" z dzieciństwa kochałam gubić się z postaciami i ich przygody. Od Junie B. - pierwszo klasitki , która próbowała przyzwyczaić się do okularów do Nancy Drew - młoda pani detektyw rozwiązając zagadki z przed setek lat. 
 Dorastając przeprowadziłam się do Polski i przestałam czytać głownie dlatego, że nie rozumiałam co czytam ale dzięki moim przyjaciółkom ( mówię o was Pola i Kaja) i "Pretty Little Liars" ( przy okazji książki są całkowicie inne niż serial) znowu zaczęłam czytać intensywnie. I po 12 książkach już nie jestem molem lecz motylem książkowym, która pije słowa jak najszybciej aby zdarzyć przed dzwonkiem na lekcje. 
Teraz czytam "Eragon" i myślę, że przeczytam ją szybciej niż Anna Wintour wychodząca z pokazu. Jak zobaczysz dziewczynę w różowym płaszczu w restauracji, przekręcając kartki książki sci-fi i ma pomalowane paznokcie lakierem Essie - nie martwcie się to ja. 



P.S I was in TVP Rzeszów :)/ Byłam w TVP Rzeszów :) (18:25)

(ph. Martyna Płodzień/Shirt: vintage, watch: Mom's, earrings: Parafois)

Saturday, February 1, 2014

The joys of life and ... ?





With Valentine’s Day right around the corner and winter break ending I sometimes get in a awkward mood because either a) I feel sad that I don't have someone on February 14 and then I eat my feelings because of that (thanks mom for making the best lasagna) or b) I am depressed of the fact of going back to school without a longer break for 2 months. 
Walentynki tuż za rogiem i ferie już się kończą - wtedy czuję się dziwnie, ponieważ a) wiem, że będę (po raz kolejny) sama 14 lutego i przez to jem swoje uczucia (dzięki mamo za pyszną lasagnie, którą zawsze mi wtedy robisz) albo b) mam depresję  na samą myśl, że będę chodziła przez 2 mieszące do szkoły  bez dłuższej przerwy. 



The bright side is now when I wake up I see pure snow and call me crazy but I actually feel warm and fuzzy inside ( I'm a sucker for anything reminding me Christmas even though it's over and yes I know I have to wait a year). And let's not forget about Paris fashion week (couture shows of course). I've spent hours watching YouTube from the street style videos to the shows (I am in love with Chanel sneakers and want need any Elie Saab gown!). 
Pomimo, że nie jestem gotowa na przyszłość to umili fakt, że co dziennie przez ten miesząc będę widziała białą czystość w postaci śniegu za oknem ( mam obsesje nad Bożym Narodzeniem  i  wszystko co jest z tym świętem związane i tak wiem, że będę musiała czekać rok aż znowu przyjdzie). Nie zapomnijmy o paryskim tygodniu mody ( pokazy couture oczywiście!). Godzinami oglądałam YouTube od filmików z uliczną modą aż po pokazy ( zakochałam się w trampkach od Chanel i chcę potrzebuje sukienki od Elie Saab).





Just writing about all of this makes me feel happier and ready to take on the world (well this month) dressed in my fur coat and (hopefully soon to be) Dior kitten heels. Why not triumph in style? 
Tylko pisząc o tym wszystkim czuję się szczęśliwsza i gotowa podbić świat (to znaczy ten miesząc) w futrze i ( miejmy nadzieje, że kiedyś) buty od Dior. Czemu nie triumfować w stylu? 




And I'm very proud to say that I'm a Teen Vogue Blogger!

I jestem bardzo dumna, żeby oznajmić, że jestem blogerką dla Teen Vogue!


                          (photo: Martyna Płodzień /coat: Vero Moda, shirt: Gap, pants: H&M, shoes: unknown, bag: DKNY, phone case: H&M)

Saturday, January 25, 2014

Seven Year Itch










Winter break - that time of the year where we may sleep longer, ski in the Alp's and get a cold from snowball fights with friends. For me it's time to watch the Carrie Dairies getting back in-touch with my longtime friends and ice-skating . Maybe I am a little boring but I love spending time like that! I would be delighted to know what you guys do when snowflakes fall outside your windows. Until the next post, xoxo





Ferie- czas w roku gdzie można spać dłużej, jeździć w Alpach i złapać katar od rzucanie się śnieżkami ze znajomymi. Dla mnie to czas oglądania Carrie Dairies, odnowienia znajomosci z dawnymi przyjaciółmi i, żeby jechać lyzwami. Może te zajęcia nie są ekstremalne ale kocham tak spędzać czas. Jestem bardzo ciekawa jak Wy spedzacie czas kiedy sypie śnieg za waszymi oknami. Do zobaczenia, xoxo





(photo: Martyna Płodzień/ Jacket: Vero Moda, skirt: Zara, tights: Promod, schoes: Promod, purse: vintage)

Sunday, December 15, 2013

It's the most wonderful time of the year!

Yes, it's finally here - THE HOLIDAYS ! The best time of the year. Full of cookies, Christmas lights and love. This week I thought I could give some holiday inspiration. To the next post, xoxo

Nareszcze juz sa - SWIETA! Najlepsza pora roku. Pelen ciastek, swiatecznych swiatel i milosci. W tym tygodniu myslalam, ze zainspiruje Was. Do nastepnego postu, xoxo










All photos/Wszystkie zdjecia : Dream and be Stylish

Saturday, November 30, 2013

Me, myself and I



Ever since the temperature has been causing my limbs to freeze I’ve been spending a lot of time at home. Not just eating but enjoying my own company. And in today’s post I want to help you find a peaceful place so you can get to know yourself.

Odkąd temperatura powoduje, że moje kończyny zamarzają spędzam dużo czasu w zaciszu swojego domu. Nie tylko jedząc ale ciesząc się swoją obecnością. I w dzisiejszym poście chcę pomóc Wam odnaleźć siebie.

Reading – in general I’m a bookworm so I can easily adapt to this action. If you don’t like reading, well then at least try books that have been made into movies or TV shows (like The Hunger Games or Pretty Little Liars). And if that isn’t a good reason to open a book page then there are hundred magazines to choose from (even try to read the horoscope!) And don’t forget your tea J

Czytanie – ogólnie kocham czytać, więc przychodzi mi to z łatwością. Jak nie lubicie czytać to spróbujcie książki, które są filmami albo serialami (Jak Igrzyska Śmierci albo Słodkie Kłamczuchy). Jak to nie namówi was to zawsze są setki gazet do przeglądu (przeczytajcie horoskop ,chociaż!). A przy tym nie zapomnijcie herbatę J

Watching a “feel good” movie – I am a big sucker for these types of movies! After watching one I feel warm, safe and happy inside. Since the holidays are close then I thought I could recommend some:  “The Holiday”, “Love Actually” and “You’ve Got Mail”. And if you don’t have time for a film then I recommend any “Friends” episode (how can you NOT love them?!).

Oglądanie „poczuj się lepiej” filmy- jestem wielką fanką takiego rodzaju filmu! Po oglądnięciu takiego seansu czuję się ciepło, bezpiecznie i szczęśliwa.  Z okazji, że Święta są coraz bliżej dam kilka mikołajkowych propozycji: „Holiday”, „To właśnie miłość” i „Masz wiadomość”. Jak nie macie czasu na film to polecam, jaki kol wiek odcinek „Przyjaciele” (jak można ich NIE kochać?!).

Redecorating your room – maybe buying some nick-nacks at a antique shop or just changing the placement of your furniture. You can also change the bed setting and add some fun pillows – things like that can entirely change the mood of your room. It helps when you’re listening to music to get some inspiration when decorating.

Przemeblowanie pokoju- można kupić kilka drobiazgów na targu albo zmienić miejsce położenia mebli. Można też zmienić pościel na jakąś kolorową i dodać kilka zabawnych poduszek – takie proste rzeczy mogą zmieć cały nastrój w pokoju. Pomaga też słuchanie muzyki, aby dostać inspiracje do wystroju.

Checking blogs and social media – when people think about taking a break on the weekend it’s seems that the last thing to do to relax is being on a computer. I agree with that but sometime there is no time to see what your favorite blogger posted, what lipsticks are the best on Vogue.com or what party Jenifer Lawrence attended. That is why there is the weekend to know all of these simple things. And to discover yourself or sense of style sites like Tumblr and Pinterest are given to us.

Sprawdzanie blogi i stron społecznych – myślę wiele ludzi nie zgadzałoby ze mną, uważając, że weekend jest czasem odpoczynku, ale często nie mamy czasu sprawdzić nowe posty ulubionego bloga, jakie szminki poleca Vogue.com czy w jakiej imprezie była Jenifer Lawrence. Od tego jest weekend aby dowiedzieć się o takich prostych rzeczach. I mamy też Tumblr czy Pinterest, aby znaleźć swój styl oraz to co lubimy.

Cooking- I am not the best cook in the world but trying simple recipes never hurt me. And the best part is (of course after eating the food) is decorating the deliciousness! Even when it means adding a basil leaf to spaghetti or squeezing a flower out of cream on a chocolate cookie. It’s those things that make me very calm and zen so I can relax and enjoy the weekend.

Gotowanie- może nie jestem najlepszą kucharką, ale próbowanie prostych przepisów nigdy nie zabolały.  A najlepsza część jest (oczywiście po zjedzeniu potraw) jest dekorowanie tych pyszności! Nawet jak to znaczy o dodaniu kilka listów bazylii do spaghetti czy wyciskanie kwiatka z kremu na ciasteczku z kawałkami czekolady. Takie rzeczy powodują, że jestem spokojna i zen i mogę cieszyć się weekendem.

That should help with your guy’s winter boredom! Until the next post, xoxo

 Mam nadzieje, że te porady pomogą Wam walczyć z zimową nudą! Do następnego postu, xoxo  





(ph. Paulina Jakubowska/ Coat: Pull &Bear, sweather: Vero Moda, jeans: thriftshop, backpack: Promod, shoes: TjMaxx)