Ever since the temperature has been causing my limbs to freeze I’ve been spending a lot of time at home. Not just eating but enjoying my own company. And in today’s post I want to help you find a peaceful place so you can get to know yourself.

Odkąd temperatura powoduje, że moje kończyny zamarzają spędzam dużo czasu w zaciszu swojego domu. Nie tylko jedząc ale ciesząc się swoją obecnością. I w dzisiejszym poście chcę pomóc Wam odnaleźć siebie.

Reading – in general I’m a bookworm so I can easily adapt to this action. If you don’t like reading, well then at least try books that have been made into movies or TV shows (like The Hunger Games or Pretty Little Liars). And if that isn’t a good reason to open a book page then there are hundred magazines to choose from (even try to read the horoscope!) And don’t forget your tea J

Czytanie – ogólnie kocham czytać, więc przychodzi mi to z łatwością. Jak nie lubicie czytać to spróbujcie książki, które są filmami albo serialami (Jak Igrzyska Śmierci albo Słodkie Kłamczuchy). Jak to nie namówi was to zawsze są setki gazet do przeglądu (przeczytajcie horoskop ,chociaż!). A przy tym nie zapomnijcie herbatę J

Watching a “feel good” movie – I am a big sucker for these types of movies! After watching one I feel warm, safe and happy inside. Since the holidays are close then I thought I could recommend some:  “The Holiday”, “Love Actually” and “You’ve Got Mail”. And if you don’t have time for a film then I recommend any “Friends” episode (how can you NOT love them?!).

Oglądanie „poczuj się lepiej” filmy- jestem wielką fanką takiego rodzaju filmu! Po oglądnięciu takiego seansu czuję się ciepło, bezpiecznie i szczęśliwa.  Z okazji, że Święta są coraz bliżej dam kilka mikołajkowych propozycji: „Holiday”, „To właśnie miłość” i „Masz wiadomość”. Jak nie macie czasu na film to polecam, jaki kol wiek odcinek „Przyjaciele” (jak można ich NIE kochać?!).

Redecorating your room – maybe buying some nick-nacks at a antique shop or just changing the placement of your furniture. You can also change the bed setting and add some fun pillows – things like that can entirely change the mood of your room. It helps when you’re listening to music to get some inspiration when decorating.

Przemeblowanie pokoju- można kupić kilka drobiazgów na targu albo zmienić miejsce położenia mebli. Można też zmienić pościel na jakąś kolorową i dodać kilka zabawnych poduszek – takie proste rzeczy mogą zmieć cały nastrój w pokoju. Pomaga też słuchanie muzyki, aby dostać inspiracje do wystroju.

Checking blogs and social media – when people think about taking a break on the weekend it’s seems that the last thing to do to relax is being on a computer. I agree with that but sometime there is no time to see what your favorite blogger posted, what lipsticks are the best on Vogue.com or what party Jenifer Lawrence attended. That is why there is the weekend to know all of these simple things. And to discover yourself or sense of style sites like Tumblr and Pinterest are given to us.

Sprawdzanie blogi i stron społecznych – myślę wiele ludzi nie zgadzałoby ze mną, uważając, że weekend jest czasem odpoczynku, ale często nie mamy czasu sprawdzić nowe posty ulubionego bloga, jakie szminki poleca Vogue.com czy w jakiej imprezie była Jenifer Lawrence. Od tego jest weekend aby dowiedzieć się o takich prostych rzeczach. I mamy też Tumblr czy Pinterest, aby znaleźć swój styl oraz to co lubimy.

Cooking- I am not the best cook in the world but trying simple recipes never hurt me. And the best part is (of course after eating the food) is decorating the deliciousness! Even when it means adding a basil leaf to spaghetti or squeezing a flower out of cream on a chocolate cookie. It’s those things that make me very calm and zen so I can relax and enjoy the weekend.

Gotowanie- może nie jestem najlepszą kucharką, ale próbowanie prostych przepisów nigdy nie zabolały.  A najlepsza część jest (oczywiście po zjedzeniu potraw) jest dekorowanie tych pyszności! Nawet jak to znaczy o dodaniu kilka listów bazylii do spaghetti czy wyciskanie kwiatka z kremu na ciasteczku z kawałkami czekolady. Takie rzeczy powodują, że jestem spokojna i zen i mogę cieszyć się weekendem.

That should help with your guy’s winter boredom! Until the next post, xoxo

 Mam nadzieje, że te porady pomogą Wam walczyć z zimową nudą! Do następnego postu, xoxo  





(ph. Paulina Jakubowska/ Coat: Pull &Bear, sweather: Vero Moda, jeans: thriftshop, backpack: Promod, shoes: TjMaxx)
















Winter is coming and you know what that means… coats, layering, gloves, coats, hats and did I mention coats?!  Okay maybe I have a little obsession about outerwear – but who to blame? I love looking all cozy and snuggled in the snow. I know a lot of people who would think I’m crazy for saying this. Yes, I know that my hands and feet freeze and that probably I will be sick the whole season but there is something in seeing people with beautiful coats with wool scarfs and fedoras on that makes me smile. And seeing all the street style pictures on Vogue.com were Miroslava Duma, Elena Perminova and the rest of the Russian fashion mafia look perfect with snow petals falling around them. And it’s the perfect time to experiment with textures, shades of black, boots (I have too many of them) or faux fur. And the best part of winter is of course CHRISTMAS (too early? I don’t think so!). I can already smell the cinnamon, oranges and see me watching “Home Alone” for the millionth time.  And I am sure that you guys are thinking the same thing! Until the next post, xoxo


Zima coraz bliżej i wiesz co to oznacza… płaszcze, warstwy, rękawiczki, płaszcze, kapelusze i czy wspominałam już o płaszczach?! No dobra może mam małą obsesje o zimowe ciuchy, ale kto to jest winien? Kocham wyglądać przytulnie i cieplutko w śniegu. Wiem, że możecie wziąć mnie za wariatkę. Tak, wiem, że ręce i stopy mi odmrożą od zimna i za pewnie będę miała katar przez cały sezon, ale coś czuję, kiedy widzę ludzi w pięknych kurtkach z wełnianymi szalikami i kapeluszami – powoduje, że chcę się uśmiechać. I móc widzieć te zdjęcia z ulic podczas Fashion Week na Vogue.com gdzie Miroslava Duma, Elena Perminova i reszty rosyjskiej modowy bandy pięknie ubrane a wokół nie latają płatki śniegu. Zima to też idealny czas na eksperymentować z teksturami, odcieniami czerni, botkami (mam ich za dużo) czy sztucznym futrem.  A najlepszy powód, żeby się cieszyć, że już za nie długo będzie biało za oknami są ŚWIĘTA (zbyt wcześnie? Nie sądzę!). Już mogę czuć zapach cynamonu, pomarańczy and widzę siebie oglądającą „Kevin sam w domu” po raz setny (i nawet więcej). I sądzę, że wy też już o tym myślicie! Do następnego postu kochani, xoxo 

(Photo Paulina Jakubowska/ Sweater: Cynthia Rowley, coat: Pull & Bear, pants: Hollister shoes: Venezia, bag: bazaar, sunglasses: Promod)
I was in Cracow not long ago so here are some pictures I took :)


Byłam w Krakowie ostatnio i zrobiłam zdjęcia, a oto kilka z nich :)








Delicious chocolate!
Pyszna czekolada (polecam biały welon!)








One of the best dressed girls I have seen in my life (This is the best picture that I have with her).
Jedna z najpiękniejszych dziewczyn,które widziałam w życiu (to najlepsze zdjęcie, które mam z nią). 


You can see this shop very often in Cracow but I love how the windows are in a 20's style. 
Wiem, że to jest często widziane ale bardzo mi się podoba, że witraże są w stylu 20-tych. 






Have a nice week !

Miłego tygodnia!